Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
niedziela, 23 luty 2014 15:51

Co na kleszcze?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

O tym, że kleszcze mogą być niebezpieczne dla zwierząt wie już niemal każdy właściciel. Większa świadomość i stosowanie środków przeciw kleszczom sprawia, że z roku na rok spotykamy się z coraz mniejszą liczbą dramatycznych przypadków babesiozy. W ciągu ostatnich kilku lat na rynku zaroiło się od preparatów zabezpieczających przed kleszczami. W lecznicach, sklepach zoologicznych a nawet w supermarketach dostępne są różnorakie środki , od tabletek czosnkowych począwszy, poprzez preparaty ziołowe, obroże z olejkami eterycznymi aż po preparaty z chemicznymi substancjami biobójczymi. Spraye, obroże, krople na kark… Co wybrać? Jak najskuteczniej zabezpieczyć czworonoga przed kleszczami?

Po pierwsze, nie ma środka dającego 100% gwarancję. Stosowanie zabezpieczeń ma na celu ograniczenie do minimum ryzyka związanego z występowaniem kleszczy. Jednak mimo zastosowania najlepszego, najdroższego nawet preparatu mogą zdarzyć się pojedyncze wkłucia. Zagrożenie chorobami więc nie znika zupełnie, a zastosowanie specyfiku nie zwalnia nas z regularnego przeglądania sierści psa i zachowania czujności. Z całym szacunkiem dla preparatów ekologicznych , ale w walce z pasożytami, jakimi są kleszcze wydają się one być mało skuteczne. Dla większej pewności należy sięgnąć po środki zawierające  substancje chemiczne. Można nabyć obroże nasączone środkami biobójczymi, krople naskórne lub spraye. Substancje te rozprowadzają się systematycznie  (  obroże) po wierzchniej warstwie skóry lub przenikają do mieszków włosowych  ( krople) i wydzielane są przez dłuższy czas z wydzieliną gruczołów łojowych na całej powierzchni psa. Kleszcz penetruje skórę dwuetapowo. Najpierw wbija się płytko i dopiero po upływie kilku godzin wstrzykuje swoją ślinę ( wraz z zarazkami) , co umożliwia mu wkłucie się w głębsze warstwy skóry.  Zadaniem środków przeciw kleszczowych jest uniemożliwienie tego drugiego etapu. Kleszcz zostaje otruty zanim wstrzyknie swój „ jad”. Stąd u zabezpieczonych psów można znaleźć kleszcze chodzące po sierści lub nawet lekko wkręcone, ale martwe- uschnięte. Producenci oferują różne środki z grupy akarycydów ( pajęczakobójczych) i insektycydów ( owadobójczych) . Najpopularniejsze i wydaje się, sprawdzone są te na bazie fipronilu ( Frontline, Fiprex, Fypryst, Effipro) , które można stosować także u kotów. Inne, zawierające min. piretroidy przeznaczone są wyłącznie dla psów ( Practic, Exspot, Ektopar, Advantix ). Nowsze preparaty zawierają dwie lub więcej substancji  o różnym sposobie działania ( Certifect, Duowin, PromerisDuo, obroże Kiltix czy Foresto). Wszystkie one są godne polecenia. Skuteczność może nieznacznie różnić się u różnych psów i okolic , w których mieszkają ( różne populacje kleszczy). Wielu właścicieli ma już swoje sprawdzone i ulubione preparaty.

 Krople czy obroża? Obroże działają dłużej , w zależności od rodzaju od 2 do 8 miesięcy. Polecane raczej dla psów dorosłych. By była skuteczna, obroża powinna być noszona cały czas ( zdejmowana jedynie na czas kąpieli). Niektóre wymagają okresowego przecierania spirytusem i ponaciągania. Choć istnieją obroże dla psów ras dużych, dużo lepiej sprawdzają się u małych i średnich. Duże psy, zwłaszcza o gęstej sierści najlepiej zabezpieczać podwójnie tj. obroża plus krople o innym składzie. Wadą niektórych obróżek może być ich zapach wyczuwalny zwłaszcza na początku użytkowania. Obroży nie poleca się psom, które mają bliski kontakt z dziećmi. Jeśli nasz pies śpi z nami w łóżku, zwłaszcza blisko głowy też raczej zrezygnujmy z obroży.

Wszystkie dostępne na rynku krople na kark ( spot on) działają na kleszcze najwyżej miesiąc. Dłuższe zazwyczaj jest ich działanie przeciwpchelne. Ważne jest zatem regularne ich stosowanie i prawidłowe podanie. Dawka powinna być dobrana do wagi psa. Krople należy podać na skórę po odgarnięciu sierści w kilku miejscach okolicy karku i ewentualnie wzdłuż grzbietu. Nie głaskać psa aż do wyschnięcia preparatu ( najlepiej, by był podany  wieczorem). Dwa dni przed i dwa dni po podaniu  pies nie powinien być kąpany. Późniejsze kąpiele mogą nieznacznie skracać i zmniejszać skuteczność działania preparatu. Krople, w większości można bezpiecznie stosować u szczeniąt, suczek w ciąży i karmiących.

Spraye polecam najczęściej dla małych piesków lub jako dodatkowe zabezpieczenie np. obok obroży. Wymagają częstszego stosowania i dokładnego roztarcia po ciele.

Jeśli jednak macie Państwo trudności z wyborem preparatu odpowiedniego dla swojego psa najlepiej poradzić się lekarza weterynarii. Zachęcam, bo w przypadku babesiozy zdecydowanie lepiej zapobiegać niż leczyć.

Lek. Wet. Marta Traczyk

Czytany 333 razy
Jesteśmy na Google+